Gratulacje. Właśnie zrobiłeś najważniejszy krok w stronę zdrowej prostaty. Nasz specjalista wkrótce skontaktuje się z Tobą.
Bądźmy szczerzy. Naprawiłeś prostatę, to fundament. Ale czy zauważyłeś to spojrzenie? To ciche rozczarowanie w jej oczach, kiedy sytuacja w sypialni nie idzie zgodnie z planem?
To nie Twoja wina, że wiek i prostata osłabiły Twoją męskość. To biologia. Nie miałeś na to wpływu.
Jednak teraz, w tej chwili, patrzysz na rozwiązanie. Więc pozostanie "w połowie mężczyzną" od tego momentu jest już TWOIM WYBOREM.
Co jeśli mógłbyś dać jej (i sobie) noc, o jakiej marzyła od lat? Spełnić jej ukryte pragnienie posiadania przy sobie silnego, pewnego siebie samca?